Trwa ładowanie proszę czekać ...

Jak się ubrać zimą w góry?

30 listopada 2016

Zimowy górski klimat jest o wiele bardziej wymagający dla człowieka, niż w każdej innej porze roku. Nie ma co się jednak zniechęcać, bo doświadczenie gór podczas zimy jest unikalne i ma swoich zwolenników. Co zrobić, żeby uchronić nasz organizm przed chorobą, czuć się komfortowo i cieszyć się wycieczką?

Jak ubrać się zimą w góry?
Temperatury chociażby w naszych polskich Tatrach spadają zimą poniżej zera, więc nasze ubranie musi być bardziej przemyślane, niż latem. To oczywiste dla górskich wyjadaczy, ale dla początkujących stwierdzenie „ubrania się na cebulkę” może nie być wystarczające. Niezależnie od tego, ile czasu zamierzasz spędzić w górach (czy to będzie kilka godzin, czy kilka dni) oraz od tego, jak piękna wydaje się być pogoda, musisz być tak naprawdę przygotowany na wszystko. Dziś przedstawimy poradnik o tym, jakie ubrania powinniśmy wybrać na warstwę wewnętrzną naszego górskiego outfitu.

Warstwa wewnętrzna
Na początek pójdą zimowe skarpetki, które są bardzo ważne, bo stopy lubią marznąć zimą. Dobre skarpety i solidne buty to właściwie podstawa jakiegokolwiek górskiego ubioru. Plusem takiego zestawu jest trwałość – jeśli kupisz dobrze raz, starczy Ci na kilka sezonów, bez obaw, ta inwestycja się zwróci. Zimowa skarpeta musi spełniać kilka warunków – trzymać odpowiednią temperaturę, odciągać pot i wilgoć i nie powodować otarć. Dlatego powinny mieć dobre ściągacze, by nie przesuwać się w bucie – nie zapomnijcie jednak o zapasowej parze skarpetek, nawet jeśli wybieracie się w góry tylko na kilka godzin. Ciekawą radą taterników jest włożenie pomiędzy buta a skarpetki plastikowej reklamówki – nawet, jeśli skarpetka zmoknie, w środku buta będzie sucho!

Następnie przechodzimy do bielizny termoaktywnej, czyli pierwszej warstwy na naszej skórze. Zadaniem bielizny termoaktywnej jest chronienie nas przed utratą ciepła i odprowadzanie nadmiaru potu. Wybierzmy modele bezszwowe (ponownie, by uniknąć otarć). Dobre firmy zazwyczaj wszywają w taką bieliznę srebrną nitkę, która działa antybakteryjnie i niweluje nieprzyjemny zapach.

O czym musimy koniecznie pamiętać!
O czym musimy pamiętać? Zero bawełny! Kupujmy ubrania wykonane z tkanin, które są stworzone specjalnie na potrzeby sportowe. Tradycyjna bawełna bardzo szybko nabierze dużo wody i wilgoci, niemożliwie długo schnie i już po kilku minutach pojawi się uczucie dyskomfortu, a nasze ciało będzie narażone na otarcia i miejscowe przeziębienia. Dlatego nawet na kilkugodzinne wyprawy zabierzmy bieliznę sportową, a nie na przykład standardową bawełnianą, a na nią kombinezon termoaktywny. Nasze zdrowie i komfort są najważniejsze, nie warto dla tych kilkudziesięciu złotych cierpieć albo chorować kilka tygodni później. Rozsądek przede wszystkim.